Ku formacji

09.10.2019 
Pobierz stronę w formacie PDF

Już tradycją jest, że wraz z początkiem roku szkolnego rozpoczynamy rok formacyjny. Inaczej nie było i tym razem. W pierwszy weekend października w Koszalinie odbyło się wprowadzenie do deuterokatechumenatu i kolejna sesja Diecezjalnej Szkoły Animatora.

Parafię pw. św. Kazimierza Królewicza w Koszalinie opanowało ponad czterdzieścioro młodych, uśmiechniętych, spragnionych ludzi. 25 osób spotkało się po wakacyjnej Oazie Nowego Życia I stopnia, by zacząć kolejny etap formacji- deuterokatechumenat. Ważny czas dla nich i ich wspólnot sprawił, że akurat ten weekend i to wydarzenie zbiegło się z formacją tych, którzy na ich drodze deuterokatechumenalnej odgrywają ważną rolę- z animatorami i kolejną Diecezjalną Szkołą Animatora.

Deutero to było dla mnie naprawdę  mocne przeżycie, tym bardziej, jak patrzę na moją formację w Ruchu. Już trochę jeżdżę na rekolekcje i niedawno nawet nie ogarniałam, co to jest, a teraz sama w tym uczestniczę. W ogóle moja wiara zazwyczaj była bardziej samodzielna, jednak Chrztu to sama sobie nie przyjęłam, więc ten deuterokatechumenat jest w pełni moją decyzją i biorę za nią ogromna odpowiedzialność, bo to po prostu dla mnie ważne. Cieszę się, że byli tam też ludzie, którzy w formacji są dalej, bo naprawdę czułam jedność i wspólnotę i czułam, że przeżywają to razem z nami. Na pewno to wydarzenie mnie umocniło w jakiś sposób, a przy okazji rozpoczęło drogę trudnej formacji do dwójki,ale ufam, że dam radę. (Kasia)

Diecezjalna szkoła animatora to dość krótki czas, który ma przygotować animatorów do pełnienia posługi, dając im psychologiczne podstawy do zrozumienia uczestników. Dla mnie stał się również okazją do lepszego zrozumienia samego siebie i zauważenia pewnych procesów myślowych, zachodzących w głowie, zupełnie nieświadomie. Przedstawiono nam wiele postaw i błędów poznawczych, które często występują w codziennym życiu, a mogą być krzywdzące dla innych ludzi. Dopiero zdając sobie z nich sprawę, możemy dążyć do ich wyeliminowania, co jest bardzo ważne w stawaniu się lepszym animatorem i człowiekiem. Dzięki głębszemu poznaniu i akceptacji siebie oraz swoich przekonań, jestem w stanie pełniej dawać świadectwo i świecić tym światłem, które daje mi Bóg. To On jest źródłem wszelkiego dobra we mnie, a ja jedyne co muszę robić, to nie zabraniać Mu działania moimi rękoma. DSA była dla mnie również możliwością spotkania się z innymi animatorami oraz osobami ze sporym stażem oazowym, którzy chętnie dzielili się swoim doświadczeniem i udzielali praktycznych rad. Z pewnością ich słowa okażą się w przyszłości bardzo pożyteczne i mam nadzieję, że pozwolą mi być dobrym animatorem! (Olek)


Wyświetleń: 348
 

Kalendarium

Najnowsze zdjęcia

Księga gości

  • Ela: Również przesyłam serdeczne uściski i życzenia wielu łask Bożych dla całej wspólnoty, KS.Zbigniewa, wspaniałych sióstr Grażynki , Małgosi i Asi oraz moich przyjaciół z Oazy.Niech Pan Was prowadzi
  • Grazyna Ulikowska z domu Karamara: Szczęść Boże!!! Błogosławieństwa i mocy w głoszeniu słowa! Z łezką w oku przeglądam strony i wspominam swoją pierwszą oazę w Wierzchowie w 1974r., potem w Mszanie Górnej i Dursztynie. Moc słow i katecheza stały się dla mnie przewodnikiem w życiu. Jestem wdzięczna, że dane było mi uczestniczyć w tych wydarzeniach. Serdecznie pozdrawiam i życzę błogosławieństwa Bożego w pracy .
  • Faustyna : Najlepsza oazowa strona ! :) Oby tak dalej ! :) Pozdrawiam i życzę Błogosławieństwa Bożego !:)
wpisz się

Facebook

Serwis wykorzystuje ciasteczka w celu ułatwienia korzystania z poszczególnych funkcji oraz w celu odbierania danych statystycznych o oglądalności, z których korzysta tylko redakcja serwisu. Użytkownik może wyłączyć w swojej przeglądarce internetowej opcję przyjmowania ciasteczek, co jednak może spowodować nieaktywność niektórych funkcji serwisu. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie "cookies", zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. x